Wywiad o teczkach ofertowych i ich drukowaniu

W zeszłym tygodniu dostałem bardzo ciekawą propozycję wywiadu – pisała do mnie lokalna gazeta z zapytaniem o to, czy mogą porozmawiać ze mną o jednej kwestii. Robili artykuł na temat teczek ofertowych i potrzebowali porozmawiać z kimś, u kogo w firmie jest ich bardzo wiele.

Był ogromny popyt na drukowane teczki ofertowe

druk teczek ofertowychOczywiście od razu się zgodziłem – nie byłem aż tak zajęty, by nie znaleźć trzydziestu minut na krótką rozmowę, która może przynieść korzyści zarówno gazecie, jak i mnie. Redaktor przyszedł do mnie o umówionej godzinie, podczas gdy ja kończyłem się przygotowywać do rozmowy. Miałem już na biurku teczki ofertowe każdego rodzaju, teraz pozostało jedynie coś o nich opowiedzieć. Przede wszystkim chciałem jednak wiedzieć, co to będzie za artykuł. Dowiedziałem się, że teczki tego rodzaju robią się coraz popularniejsze, w związku z tym w mieście będzie powstawać nowa drukarnia. Będą oni nastawieni głównie na druk teczek ofertowych oraz innych materiałów przydatnych do pracy firm. Odpowiedziałem, że faktycznie zdarzają się dni, podczas których nie ma drukarni, która przyjęłaby niektóre zamówienia. Popyt jest zbyt duży, a podaż za mała. W końcu ktoś wykorzystał lukę i wbił się tam ze sporymi funduszami. Jeśli faktycznie będzie to nowoczesna drukarnia produkująca głównie teczki ofertowe, to na pewno mieli już zapewnionego pierwszego klienta. Wiedziałem, że będą chcieli przyciągnąć nas rabatami, ale nie to mnie interesowało. Głównie chodziło o pewność, że zamówienie na pewno zostanie zrealizowane terminowo.

Gdy drukarnia została otwarta byłem pierwszym klientem, który do nich zadzwonił. Od razu umówiłem się na rozmowę podczas której chciałem omówić zamówienie na teczki ofertowe. Przyjęli mnie z otwartymi ramionami i przystąpiliśmy do negocjacji warunków, z których obie strony byłyby zadowolone.