Krewniacy sosny – czy nadają się na uprawę?

Każdy, kto z uwagą śledzi prognozy pogody w telewizji, wie, że klimat naszego kraju jest mocno zróżnicowany. Ciepły i kontynentalny na południowym zachodzie do mroźnego na przeciwległym biegunie. Jeszcze inaczej, żyje się nad morzem, gdzie skoki temperatur są łagodniejsze niż gdzie indziej, ale ostre wiatry dają się mocno we znaki. Podobnie surowo wygląda życie w górach.

Czy każdy gatunek modrzewia wyrośnie w Polsce?

modrzew syberyjski warszawaChoć na codzień nie zwracamy na to uwagi, w każdym z tych regionów występuje nieco inna fauna i flora. Zwłaszcza delikatniejsze rośliny nie odnajdują się w chłodnych i wietrznych terenach. Podróżując po kraju, cały czas i niezmiennie dominują tu sosny i pokrewne gatunki. Plantatorzy drewna z nadzieją spoglądali zatem na jeden z bardziej pożądanych gatunków drewna, aby zaintrodukować go w Polsce. Był to modrzew syberyjski warszawa, Kraków, Gdańsk ani żadne okolice ściany zachodniej nie stwarzały odpowiednich warunków dla tej rośliny. Temu krewnemu sosny jest u nas za ciepło. Jedynie w chłodniejszych rejonach okolic Suwalszczyzny i Podkarpacia odbijał nieco, natomiast szybko ginął atakowany przez ochojnika lub raka modrzewiowego. Duże połacie nasadzeń zmarnowały się, przynosząc same straty zawiedzionym plantatorom. Aktualnie w Polsce rośnie tylko kilkanaście okazów. Każdy z nich zasadzony jako ozdoba parku lub ogródka.

Szkoda, że to piękne drzewo nie czuje się dobrze w naszym kraju. Z jednej strony jest to imponujący gatunek – dorasta nawet do czterdziestu pięciu metrów, ma elegancki, smukły pokrój a gałęzie sztywne i wytrzymałe. Oprócz tych walorów, na świecie ceni się te drzewa jako świetny, wytrzymały materiał konstrukcyjny. Musimy jednak zadowolić się mniej okazałymi ale równie przydatnymi w budownictwie sosnami.