Ojca oddałam do domu seniora

Kiedy mój ojciec przeszedł na emeryturę to nie był do końca zadowolony, że nie miał zajęcia. Całe życie pracował i nie potrafił zorganizować sobie czasu wolnego, którego miał mnóstwo. Nie chciał ze mną zamieszkać i postanowiłam coś dla niego zorganizować.

Znalezienie prywatnego domu seniora

najlepszy dom senioraMój ojciec uważał, że miałam zbyt wiele obowiązków z dziećmi i nie chciał, żebym jeszcze nim się dodatkowo opiekowała. Zapytałam go pewnego dnia o to jakie ma zdanie na temat domu seniora i dowiedziałam się, że wielu jego znajomych w takiej placówce przebywało. Sprawdziłam jaki był najlepszy dom seniora w okolicy i postanowiłam tam pojechać, ażeby dowiedzieć się więcej na temat ewentualnego pobytu ojca w tym miejscu. Okazało się, że w tym domu seniora przebywał jego kolega, z którym pracował wiele lat i już wiedziałam, że ojcu będzie się tutaj podobało. Warunki były doskonałe i dbano o każdego człowieka. Było jedno wolne miejsce, ale musiałam zdecydować się do piątku. Od razu pojechałam do ojca z ulotkami tego miejsca i wszystko mu opowiedziałam. Dom seniora od razu mu się spodobał a jak dowiedział się, że przebywa tam jego znajomy to chętnie zgodził się na pobyt w tym miejscu. Pojechaliśmy tam następnego dnia i oprowadziłam ojca po całym terenie. Spotkał się nawet ze swoim kolegą i bardzo długo rozmawiali. Ojciec cieszył się, że znalazłam taki dom seniora a ja byłam zadowolona z tego, że znalazłam najlepszy dom w całym mieście. Miałam pewność, że ojciec trafi pod dobrą i fachową opiekę.

Ojcu pomagałam się spakować. Był bardzo podekscytowany tym wyjazdem i cały czas opowiadał o swoich planach tam na miejscu. Byłam zadowolona, że w końcu będzie miał towarzystwo i wypełniony zajęciami cały dzień. Jego szczęście było dla mnie najważniejsze.